kwie.9

Fragment 2

dodano: 9 kwietnia 2011 przez Uszatka


Fragment 2.

W ciągu dalszym wtorek.14.08

     Eh.... i tak tu się człowiek może poużalać... Właśnie byłam w trakcie i już mi sie robiło lepiej, kiedy zadzwoniła do mnie zapłakana Pinka. Nie wiem, czy już wam pisałam,że Pinka, to moja najka, czyli Najlepsza Przyjaciółka. Ha! Zadzwoniła, bo okazało się, że ten wstrętny (już były) chłopak właśnie ją rzucił! Przez SMS-a! Ja tego nierozumiem, to największe świństwo. Ja nigdy, przenigdy bym nie chciała zostać tak potraktowana. No ale stało się i tak potraktowana została Pinka. Musiała mi się wypłakać do słuchawki. Coś tam bełkotała, a ja tylko mówiłam:

-Tak... No,No... Biedna Pinka.... Wiem...Tak... No... Tak,ewidentnie.- No bo zapewne mówila jaki to on straszny, okropny i w ogóle, a przyjaciółka od tego jest, żeby zawsze w takich sytuacjach mieć to samo zdanie.

     Kiedy byłśmy małe, założyłyśmy  idiotyczne "bractwo dziewczyn". Kółyśmy się igłami i podpisywałyśmy krwią w naszym tajemnym zeszycie. Pisałyśmy tam też tajemnice w stylu: Ola jest głupia. Czarek jest fajny. Oszukiwałam na sprawdzianie. Taaak, wiem że idiotyczne, ale serio, nie możemy się pozbyć tego zeszytu. Jużod dawna w nim nie piszemy, ale nie mozemy go wywalić.Dobra,schodzę na dół,bo jestem głodna.

 

Wtorek. 14.27

     Poszłam do kuchni zrobić sobie kanapki.Niestety, próba nie zakończyła się zbytnim sukcesem- na chlebie była pleśń!! I tu mamy doskonały przykład, jak matka dba o swoje dzieci...

 

Wtorek. 14.34

     W ciągu dalszym jestem głodna.

 

Wtorek. 14.49

     W ciągu dalszym jestem głodna i w ciągu dalszym nie ma chleba....

 

Wtorek. 15.00

     W ciągu dalszym jestem głodna, w ciągu dalszym nie ma chleba, a ja w ciągu dalszym oczekuje cudu.

 

Wtorek. 15.16

     Postanowiłam zaatakować brata;

-Mati, chleb się skończył.

-No i...? - Wspaniałomyślnie zapytał mój ukochany braciszek.

-No weź! Idź do sklepu!

-A co będe z tego miał? Jakaś wypłata?

Po chwili zastanowienia wpadłam na świetny pomysł:

-Czy to,że nie powiem rodzicom jaką ciekawą lekturę chowasz pod łóżkiem to według ciebie wystarczająca wypłata?

Brata dosłownie zatkało. Ojej... może myślał,że tylko on wie o istnieniu owej gazetki naruszającej pewne prawa moralne?                                            Uśmiehcnęłam się do niego słodko i dumnie poszłam do swojego pokoju.


photo
Sydney pisze:: Hahaha! Jak dobrze mieć brata ( i gazetę 18+ pod jego łóżkiem) Zdjęcie pochodzi z notki Fragment 2


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy